Sunday, 13 April 2014

Creme de la creme





Witajcie, zestaw z dzisiejszego posta nawet już nie wiosenny, ale można by rzec że letni. W sumie do lata pozostało mi już nie wiele dni, bo nie wiem czy wiecie, ale w Irlandii trochę inaczej liczy się pory roku i "przesilenie letnie" które w Polsce jest początkiem, w Irlandii jest środkiem lata.
Co do stylizacji, to szaleństw nie ma, jest prostota, jest kremowa biel i złote dodatki.
Bardzo podoba mi się połączenie złotego, metalowego paska ze spodniami i zapewne często będę go tak nosić. Całość dopełnia nowy nabytek torebkowy, stylizowany na Chanel Boy, póki co oryginał jest poza moim zasięgiem. 
Życzę wam miłej  i słonecznej niedzieli kochani.



shirt, jeans -Zara, heels- Primark, bag-Persunmall belt-eBay








Wednesday, 9 April 2014

Neon accent





Witajcie. Od zawsze kochałam biel, lecz od zawsze też wiem, że kolor biały ma się nijak do mojego typu urody. Mam oczywiście w swojej szafie kilka koszulek, topów, koszulę a nawet białe spodnie, jednak białą kurtkę i torebkę kupiłam pierwszy raz w  życiu. (poza torebką do pierwszej komunii, ale to było dawwwnoooo temu). Marzy mi się taki "total white look", do tego jednak muszę jeszcze skompletować  jakieś ładne białe szpilki, myślę jednak że nie będzie trudno, bo jest ich zatrzęsiecie na sklepowych półkach i nie są już zarezerwowane tylko dla "panien młodych".
Neon-owy akcent to oczywiście koszula z Mosquito, niby prosta biała koszula, ale dzięki wstawką w intensywnym kolorze nabiera wyjątkowego charakteru i nie może przejść nie zauważona. 
Dzisiaj sporo zdjęć, mieliśmy troszkę więcej czasu i sesja odbyła się w spokojnym, zacisznym miejscu, mam nadzieję że wam się spodobają. 
Pozdrawiam cieplutko, miłego dnia kochani :)


Neon accent - MODNAPOLKA.pl




bag,jacket,belt -Primark (Penneys) / shirt- Mosquito/ heels- New Look / trousers-Zara

















Sunday, 6 April 2014

Lingerie Style Top + bonus




Witajcie kochani.  Dzisiejszy post miał się pojawić już wczoraj, lecz byłam tak zajęta że nie udało mi się go opublikować. Na końcu postu zdradzę wam, co było przyczyną opóźnienia.
Co prawda top który mam na sobie już się tu pojawił, ale jego bardziej kontrowersyjna część była ukryta pod swetrem, musiało upłynąć trochę czasu nim zebrałam się na odwagę by pokazać go w całości, ponieważ jak widzicie, jego przezroczystości ukazują co nieco. Nie chciałam zostać posądzona o wulgarność, więc reszta stroju bardzo stonowana, czarne spodnie, pudrowa marynarka oraz torebka, z którą się prawie ostatnio nie roztaję. 
Chcę się również pochwalić się, że biżuteria którą mam na sobie została zrobiona ręcznie przez mojego męża. Są to kryształy Swarovskiego oplecione  srebrem, metodą wire-wrappingu. Wprawdzie nie noszę je często ale mam do niej ogromny sentyment. 




bag, top, trousers- Zara/ heels-Mango/ blazer-H&M(old)










A oto powód opóźnienia na blogu, wczoraj wieczorem byłam na koncercie Sylwii Grzeszczak i Libera, który odbył się w Cork. Koncert był świetny, bardzo kameralny. Sylwia oprócz tego że ma wielki talent, jest też bardzo sympatyczną osobą. Udało się zdobyć autograf Sylwii i zrobić wspólną fotkę. Dla mnie to super sprawa, bo w Irlandii rzadko mam sposobność być na koncercie polskiego wokalisty, a poza tym uwielbiam piosenki Sylwii.





social network